2005-08-02 10:02:20 >> Alergia, Olka, morze...Oj ta moja alergia... żyć mi nie dawała w wakacje. Na szczęście tydzień z wenflonem, potem lekarstwa i bye, bye... żegnaj ty okrutny potworze;p;p. No i Olka przyjechała na półkolonie do Stalowej:) Mamy z nią ubaw po pachy:) (EEEEElmo....:)) Ta fasolinda zostaje jeszcze tydzień. Nie wiem, czy nie będzie miała już dość ciotek;p;p Gaja pojechała dzisiaj w nocy nad morze:(:( Ale jej fajnie... skomentuj (5) |
|
|||||||